Archiwum 29 kwietnia 2004


kwi 29 2004 Bez tytułu
Komentarze: 9

Ktoś mnie lubi (: To więcej warte niż to, że ktoś się mnie czepia. Aż przelączylam muzyke z melancholijnej na pozytif wajbrejszyns, trzeba to uczcić. Poza tym szykuje się masakryczny weekend na kólkach. Jutro - gokarty, sobota - Bagicz, niedziela - zlot w Toruniu i konkurs palenia gumy (na torze Rallycrossowym). Dzisiaj ludzie wybitnie rozbrajali tekstami. I bezczelnie wrobiono mnie w przedstawienie, jestem żoną Mieszka I i muszę zalatwic sobie sukienke na jutro...Nie mam zadnej kwestii (to co to za rola...), na szczęście, bo trema mnie prześladuje. Taka dzielna dziewczynka a paraliżuje ją full wyszczerzonych galek ocznych. Ostatnio mialam przyjemność obejrzeć bardzo dobry spektakl  w teatrze - "Tango". Edek rulez!!! Pomińmy to, że na końcu robilam kretyńskie "Uuuuuu!!!" zamiast kulturalnej owacji na stojąco  Aha - zlamal sie u mnie stereotyp dresa. Chyba zrezygnuję na trochę z parodii chodzenia na szpilkach i lamania tipsów, w końcu to też brak poszanowania dla cudzych wyborów...Jeszcze tylko raz ;) 

  Pozory mylą.

Szczęście to jedyna rzecz,
która się mnoży jeśli się ją dzieli...

                                      Albert Schweitzer

 

slonecznik : :